Podział majątku – nie zawsze na dwie równe części

blog

Jak wynika z poprzedniego wpisu – z chwilą ustania wspólności majątkowej między małżonkami mają oni co do zasady równe udziały w  majątku wspólnym, niezależnie od tego, w jakim stopniu każdy z nich przyczynił się do jego powstania. Taka jest zasada. Jednakże czy zawsze tak musi być? Często przecież takie ustalenie byłoby bardzo krzywdzące dla jednego z małżonków, który jako jedyny dokładał wszelkich starań, by utrzymać rodzinę i pomnożyć jej zasoby majątkowe, podczas gdy drugi – nie dość, że nie przyczyniał się do powstania lub powiększania majątku wspólnego, to jeszcze lekkomyślnie trwonił ten istniejący (np. popadając w  różnego rodzaju nałogi, wynosząc rzeczy z domu ze szkodą dla rodziny itd.). Ustawodawca nie mógł dać przyzwolenia na tego rodzaju sytuacje, dlatego też wprowadził możliwość ustalenia przez sąd na wniosek jednego z  małżonków – niejako pokrzywdzonego takim zachowaniem swojego współmałżonka – nierównych udziałów w majątku wspólnym, z  uwzględnieniem stopnia, w  którym każdy z małżonków przyczynił się do jego powstania. Takie jest właśnie ratio legis art. 43 § 2 KRiO. Aby sąd jednak mógł dokonać powyższego ustalenia, konieczne jest spełnienie w  sposób kumulatywny dwóch przesłanek:

– przyczynienia się małżonków do powstania majątku wspólnego w różnym stopniu, a ponadto:
– istnienia ważnych powodów, które uzasadniają ustalenie nierównych udziałów;

Ciężar dowodu w zakresie wykazania powyższych przesłanek spoczywa na uczestniku postępowania, który zgłosił wniosek o ustalenie nierównych udziałów (art. 6 k.c.) – zob. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2  października 1997 r. (II CKN 348/97).

Wyjaśniając krótko istotę przedstawionych powyżej przesłanek, podkreślić należy, iż przez przyczynienie się do powstania majątku wspólnego rozumie się w orzecznictwie (zob. np. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 września 1997 r. (I CKN 530/97) całokształt starań każdego z małżonków o założoną przez nich rodzinę i zaspokojenie jej potrzeb, a więc nie tylko wysokość zarobków czy innych dochodów osiąganych przez każde z nich, lecz także i to, jaki użytek czynią oni z tych dochodów, czy gospodarują nimi należycie i nie trwonią ich lekkomyślnie. W  zakresie drugiej z przesłanek, o tym, czy istnieją w danym przypadku „ważne powody” zadecyduje sądowa ocena okoliczności sprawy. Za „ważny powód” może zostać uznane np. naganne postępowanie małżonka, który uporczywie nie przyczyniał się do powstania majątku wspólnego adekwatnie do swych możliwości.

Potwierdza to przytaczane już powyżej Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2 października 1997 r., w którym stwierdza się, iż: „ważnym powodem”, o którym mowa w art. 43 § 2 KRiO nie może być sam tylko negatywny stosunek małżonka do budowy domu oraz fakt, iż fizycznie nie pomaga przy jego wznoszeniu. Konieczne bowiem byłoby wykazanie nagannego postępowania małżonka, które polega na tym, iż w sposób rażący lub uporczywy nie przyczyniał się do powstania dorobku stosownie do swoich sił i możliwości. Nie można więc jako przesłanki uzasadniającej ustalenie przez sąd nierównych udziałów w majątku wspólnym traktować sytuacji, w której tylko jeden ze współmałżonków pracował zawodowo, powiększając rodzinny majątek. Jeśli więc tylko mąż pracował zawodowo, z  kolei żona zajmowała się prowadzeniem domu i wychowaniem dzieci, to niezasadnym będzie wówczas żądanie ustalenia nierównych udziałów w  majątku wspólnym.

Artykuł 43 § 2 KRiO może mieć zastosowanie nie w  każdym wypadku faktycznej nierówności przyczynienia się każdego z  małżonków do powstania majątku wspólnego, lecz tylko w tych wypadkach, gdy małżonek, przeciwko któremu skierowane jest żądanie ustalenia nierównego udziału, w sposób rażący lub uporczywy nie przyczynia się do powstania dorobku stosownie do posiadanych sił i możliwości zarobkowych (tak: Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26.11.1973 r., III CRN 227/73). Przy ocenie, w jakim stopniu każdy z małżonków przyczynił się do powstania majątku wspólnego, uwzględnia się także nakład osobistej pracy przy wychowywaniu dzieci i we wspólnym gospodarstwie domowym (art. 43 § 3 KRiO).

Reasumując, podział majątku wspólnego na dwie równe części nie zawsze będzie regułą. Należy mieć bowiem na uwadze przypadki, kiedy byłoby to krzywdzące dla jednego z małżonków. Ocena należy jednak do sądu, który weźmie pod uwagę ustalenia faktyczne w konkretnej sprawie. „Ważne powody”, o których mowa powyżej należy udowodnić.

Dr Joanna Koczur

Dr Joanna Koczur

Prawnik, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Po obronie pracy magisterskiej pt.: „Rola obrońcy w zakresie kontroli jakości materiału dowodowego w procesie karnym” uzyskała tytuł magistra prawa z wynikiem celującym. Po obronie rozprawy doktorskiej z zakresu kryminalistyki pt: „Czynniki wpływające na wypowiedzi świadków szczerych - aspekty kryminalistyczne” uzyskała tytuł doktora nauk prawnych. Autorka publikacji naukowych z zakresu kryminalistyki oraz procesu karnego, uczestniczka licznych konferencji naukowych poświęconych problematyce kryminalistycznej oraz karnistycznej.

- Profil - Więcej artykułów

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*